życie
5
Mar 12
pierwsze urodziny
Dzisiaj pierwsze urodziny naszej Szprotki. W tym zawiniątku to właśnie ona, ważona przez cudowną Panią Elę w pierwszej godzinie życia. W piatek wieczorem byliśmy jeszcze na kolacji u Ewy i Kuby z okazji urodzin Jasia . A rano w sobotę o 9 już była z nami Szprotka.To był super dzień. Szprotka urodziła się we własnym domu, otoczona najbliższymi z pomocą Pani Eli cudownej położnej która czuwała nad nami. Siostry od razu mogły się z nią poznać. One też bardzo czekały na to spotkanie. Wieczorem wpadli do nas Ewa z Kubą i było tak fajnie, bez szpitala, welflonów. Tak normalnie.
A dziś Milla już biega , ma 4 zęby, śpiewa:) zaczyna mówić -głównie “nie” i już nie pamiętam nawet jak to było bez niej.
PS. sto lat dla Jasia














