Torba z worka po kawie z Nowei Gwinei:)
Dziś przyjechały nowe kawy do palarni. Będziemy mieli co pić. Niestety tym razem worki są mniej dekoracyjne.
Torba z worka po kawie z Nowei Gwinei:)
Dziś przyjechały nowe kawy do palarni. Będziemy mieli co pić. Niestety tym razem worki są mniej dekoracyjne.
I love czyli chciałabym mieć. No właśnie taki fotel. Ten jest z Secret Life (of things) czyli nowego fajnego concept storu w Warszawie. Może wymienię się na torebki?
Moje nowe skarby: naszyjnik i klipsy od Gochy -> FLOWERFELT DESIGN.
To moje pierwsze w życiu kolczyki w wersji klipsy bo nie mam dziurek.
Po ostatniej wizycie w kontenerach, trafiłam na stronę IWONY KOSICKIEJ i znalazłam piękne meble dziecięce.
Z cyklu sobota:)
W sobotę byliśmy na wystawie “Design w konterach” w ramach Gdynia Design Days.
Mialam już ochotę zobaczyć ją w zeszłym roku, ale się nie udało.
Za to w tym roku było super. Mam kilku swoich faworytów. Bardzo fajne są dywany z filcu z “układankami” dziewczyny od razu zajęły się układaniem kolorowych dropsów. Dla dzieci też były fajne bujaki a ja miałam ochotę na różowe wieszaki. Fajne też jest sklejkowe drzewo, taboret w pasiak ludowy, dywaniki robione przez Panie na szydełku i wiele innych fajnych rzeczy można obejrzeć i kupić:)
No a po wystawie zaopatrzeni gadżety : balony, przypinki i kredę oraz zakupiony na wystawie latawiec udaliśmy się obok na super plac zabaw na plaży. Dziewczyny zakończyły kolorową watą cukrową i były w siódmym niebie.
PS:
foremki ptaszki MRKK.PL
stołek w pasiak FABRIQA
dywany filcowe JOANNA RUSIN & AGNIESZKA CZOP
bujaki SIMPLE IWONA KOSICKA
Aparat nam padł i zdjęcia pożyczonym kompaktem.
Dziś z okazji dnia dziecka był dzień dla dziewczyn. Pojechaliśmy z dziewczynami do kina na film “Jak wytresować smoka” w 3D. Obie skakały na fotelach z emocji. Oczywiście był też popcorn i cola. Potem mały spacer po Gdańskim Głównym Mieście, lody i jajko z niespodzianką. A po powrocie do domu chodzenie w kaloszach po kałużach na ulicy.
Nasza niedzielna wycieczka na cypel Rewski. Było słońce, pachniało morzem i trochę wiało.
Tako rzecze Wikipedia:
“Cypel Rewski (kasz. Réwsczi Ùsëp lub Szpërk) – kilometrowej długości piaszczysty wał wrzynający się w wodyZatoki Puckiej niedaleko miejscowości Rewa. Został utworzony przez płynący wzdłuż brzegów Zatoki Gdańskiej prąd morski. Dalszy ciąg nanosu (zwany Rewą mew bądź Rybitwią Mielizną) tworzy wał podmorski ciągnący się dopółwyspu helskiego. Średnia głębokość na całej długości wału to metr, z wyjątkiem przekopu o szerokości ok. 2,5 km, zwanego Depką (kasz. Dëpka).
Dzięki mieliźnie, na Mierzeję Helską wędrują i płyną dziki. Niewielkie obszary mielizny okresowo wyłaniają się z dna tworząc nowe, okresowe wysepki na terytorium Polski.
Raz w roku odbywa się tak zwany “marsz śledzia” w którym to śmiałkowie pokonują mieliznę pieszo z Rewy do Kuźnicy.”
Trochę chwalenia się: moje dwie torebki były przez ostani miesiąc na wystawie zorganizowanej z okazji otwarcia biura Etsy w Berlinie. Szkoda tylko, że osobiście tam nie byłam :) Berlin jest bardzo fajnym miastem. Poniżej moja srebra hobo i pomarańczowa kopertówka. Uwielbiam te srebrne torebki. Sama mam na razie złotą, ciężko mi było dostać więcej takiej świetnej skóry, ale czekam aż jutro dojdzie do mnie nowa paczka ze skórą. I chyba w końcu będę miała te złote i srebrne skóry w większej ilości.
Edit: Doszła :)