Oversized hobo krokodyl

Ta torba jedzie już do pewnej miłej klientki, która zresztą okazała się być żoną dano nie widzianego kolegi. To był mój pierwszy kiedy zobaczyłam “swoją “torbę na ulicy:) Byliśmy na plaży latem z dziwczynami i ktoś na nas czasami zerkał. Zupełnie nie wiedziałam o co chodzi. Po pewnym czasie do Pani dołączył mąż, którego jak się okazało znamy i tak się poznałyśmy. Kolega przdstawil żonę, dodając, że my się chyba znamy. Lekko zdziwiona, bo widzieliśmy się ostatni raz jak był kawalerem odpowiedziałam, że trochę nie pamiętam, ale po chwili okazało się , że  to moja klentka:) Z moją torbą z krokodyla. Tym razem wybór padł na brązowego krokodyla. Pozdrawiamy oczywiście i mam nadzieję  do zobaczenia w sezonie na plaży na najpiękniejszym placu zabaw w kraju!!!

Comments are closed.